Enceladus ma całkiem możliwie…

Enceladus ma całkiem możliwie płynne oceany i wyrzuca (bo on ma skorupę lodową) gazy ze związkami opartymi o węgiel (jak Nasze życie, ale życie też może być oparte o krzem), no i w środku jest ciepło, bo ma płynne oceany.

Według mnie, misja na Enceladusa i przewiercenie się przez tą pokrywę lodu i zbadanie oceanów powinna być priorytetem, bo wtedy wiedzielibyśmy być może, że w Naszym układzie słonecznym istnieje życie, co zrewolucjonizowałoby wszytko.

Zamiast tego wysyłamy setne łaziki na Marsa i badamy świat w podczerwieni za pieniądze większe, niż to by kosztowało.

W dodatku misja na Enceladusa by Nas nauczyła jak takie misje robić i byśmy może wiedzieli więcej jak założyć zamieszkaną bazę na Tytanie (który jest super), a tak to nie.

O Wenus i braku zainteresowania nią nawet nie wspominam, ale powiem, że Wenus jest bliżej Ziemi, niż Mars.

Dobrze, że Tramp chce powrócić do idei kolonizacji Księżyca, to akurat jest dobry pomysł, jest blisko, jest mała grawitacja, więc kopanie minerałów będzie tańsze.

Taka moja opinia.

#kosmos #gruparatowaniapoziomu #nauka


Wszystkie nieodpowiednie komentarze będą usuwane

Comments are closed.