Przy okazji pewnego…

Przy okazji pewnego znaleziska o noblistach pzypomnialo mi sie ilu ich faktycznie powinnismy miec:
Warto przypomnieć polskich noblistów, o których ich ojczyzna Polska nie pamięta:
1) Tadeusz Reichstein (1897-1996) urodzony we Włocławku chemik, w 1950 roku otrzymał nagrodę Nobla z medycyny i fizjologii za odkrycie kortizonu.

2) Izaak Singer (Isaac Bashevis Singer) (1904-1991) urodzony w Leoncinie niedaleko Warszawy, w Polsce mieszkał do 1935 roku, w 1978 roku otrzymał nagrodę Nobla z literatury.

3) Józef Rotblat (1908-2005) urodzony w Warszawie, w 1938 roku na Uniwersytecie Warszawskim otrzymał doktorat z fizyki, dwa lata później wyjechał do Wielkiej Brytanii, w 1995 roku otrzymał pokojową nagrodę Nobla za wysiłki w celu zredukowania broni jądrowej na świecie. Józef Rotblat całe życie mówił po polsku i podkreślał, że jest Polakiem z brytyjskim paszportem. Protestował przeciwko zapisywaniu jego imienia jako „Joseph”.

4) Mieczysław Biegun (Menachem Begin) (1913-1992) urodzony w Brześciu nad Bugiem, opuścił Polskę w 1940 roku, został szóstym premierem Izraela, w 1979 roku otrzymał pokojową nagrodę Nobla za podpisanie traktatu z Egiptem.

5) Leonid Hurwicz, urodzony w 1917 roku, od 1919 roku mieszkał w Warszawie, gdzie ukończył studia prawnicze, w 1940 roku wyjechał do USA, w 2007 roku otrzymał nagrodę Nobla z ekonomii.

6) Szymon Perski (Szimon Peres) urodzony w 1923 roku w Wiszniewie (województwo wileńskie), wyjechał z Polski w 1934 roku, został dziewiątym prezydentem Izraela, w 1994 roku otrzymał pokojową nagrodę Nobla.

7) Jerzy Szarpak (Georges Charpak) urodzony w 1924 roku w Dąbrowicy (województwo wołyńskie), wyjechał do Francji w 1931 roku, otrzymał nagrodę Nobla z fizyki w 1992 roku.

8) Andrzej Wiktor Schally (Andrew Viktor Schally), urodzony w 1926 roku w Wilnie, syn generała Kazimierza Schally, szefa gabinetu prezydenta RP Mościckiego, po wybuchu II wojny światowej wyjechał z Polski, otrzymał nagrodę Nobla z medycyny w 1977 roku. Schally pochodził z żydowsko-szwedzko-francusko-polskiej rodziny o nieokreślonej przynależności religijnej. Według rasowych kryteriów niemieckich był tzw. „mieszańcem” i groziła mu śmierć. Ocalał z masakry Holocaustu ukrywając się w Rumunii w środowisku polskich Żydów.

9) Roald Hoffman, urodzony w 1937 roku w Złoczowie (województwo lwowskie), wyemigrował do USA w 1949 roku, otrzymał nagrodę Nobla z chemii w 1981 roku, od 1965 roku do dzisiaj pracuje na Cornell University w USA.
Dlaczego Polska nie uważa tych noblistów za Polaków? Ośmiu z nich (z jedynym wyjątkiem Reichsteina) posiadało obywatelstwo polskie i zdobywało w Polsce wykształcenie. Język polski był dla nich językiem macierzystym lub drugim najważniejszym.

Trzeba pamiętać, że Skłodowska-Curie nigdy nie miała polskiego obywatelstwa (początkowo była obywatelką Rosji, potem Francji), a Polskę opuściła na zawsze w wieku 24 lat. Czesław Miłosz przez wiele lat posiadał tylko obywatelstwo litewskie, a pisał głównie w języku angielskim. Wiele jego wypowiedzi wskazuje, że uważał się za Litwina, mówiącego po polsku.
Dlaczego Polska przyznaje się do Skłodowskiej i Miłosza, a nie przyznaje się do Reichsteina, Singera, Rotblata, Szarpaka, Hurwicza, Perskiego, Bieguna, Schally’ego i Hoffmana?
Polska jest niechlubnym wyjątkiem, bo na przykład Niemcy szczycą się wszystkimi swoimi laureatami Nobla, z których wielu było niemieckimi Żydami. Bardzo dużo laureatów Nobla jest zaliczanych jednocześnie do dwóch narodowości, na przykład Skłodowska – do francuskiej i polskiej.

Oficjalny spis laureatów Nobla nie zawiera kategorii „Żydzi”, a nagrodzonych klasyfikuje według kraju pochodzenia lub/i zamieszkania. Dlaczego w takim razie Polska nie uznaje na przykład Perskiego i Bieguna za polsko-izraelskich noblistów?
Polska wobec polskich laureatów nagrody Nobla wyraźnie stosuje kryteria zaczerpnięte z ustaw norymberskich Adolfa Hitlera. Są to kryteria rasowe, a nie religijne, ponieważ wśród polskich noblistów pochodzenia żydowskiego były osoby nie praktykujące judaizmu.
Tych, którzy urodzili się jako katolicy, uznaje za „swoich”, a innych urodzonych jako Żydzi, odrzuca. „Urodzili się jako katolicy”, ponieważ Skłodowska i Miłosz faktycznie stali się później ateistami. Miłosz nawet otwarcie krytykował tradycyjny polski katolicyzm, nazywając go ciemnogrodem.Jednak przed śmiercią rzekomo powrócił „na łono Kościoła” (wedle wypowiedzi rodziny, a to aby uniknąć problemów związanych z pogrzebem).
Wstyd tym większy, ze pięciu z wymienionych, odtrąconych przez Polskę noblistów cudem uratowało się z Holocaustu
Niestety wątpliwe, czy Polska kiedykolwiek się do nich przyzna. Silniejszy jest propagowany przez kler mit, Polak = katolik.Prawdą jest natomiast, że Polak czyli Słowianin jest poganinem, a zawleczona z Azji Mniejszej religia, przeznaczona pierwotnie dla rzymskich niewolników religią Słowian nigdy nie będzie. Polsce przyniosła jedynie straty.
Tylko dlatego Polska ma dziś sześciu noblistów, zamiast piętnastu.
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,624435
#ciekawostkihistoryczne #polska #zydzi #ciekawostki #izrael #katolicyzm #nauka #nobel #faszyzm #ateizm

Comments are closed.