Archive for 2 listopada 2018

Kochasz ser? Mamy dobre…

Kochasz ser? Mamy dobre wiadomości: nie musisz bać się cholesterolu i kalorii Fani sera mogą sobie pogratulować, bo właśnie dostali do ręki mocny argument do obrony przed wszystkimi, którzy chcieliby im go ograniczyć. Większość dietetyków do tej pory doradzała jak największe umiarkowanie w spożywaniu tego typu smakołyków ze względu na dużą zawartość cholesterolu i tłuszczów. Powszechna była także opinia, że w dłuższej perspektywie ser (i inny tłusty nabiał) może doprowadzić do większego zagrożenia chorobami serca. Jednak najnowsze badania stawiają te produkty w zupełnie innym świetle. W jednym z nich okazało się, że kontrolowana grupa osób w średnim wieku oraz z nadwagą, która spożywała pełnotłusty ser cheddar zanotowała obniżenie poziomu cholesterolu. Porównano ich do grup jedzących odtłuszczony ser oraz masło. Cheddarożercy wypadli najlepiej. Badanie było sponsorowane przez irlandzką firmę produkującą nabiał, jednak wnioski naukowcy wyciągali niezależnie. Uczestnicy badania jedli naprawdę duże ilości pełnotłustego sera przez sześć tygodni (pozazdrościć). Dzięki analizie tego, co się z nimi działo naukowcy chcieli dotrzeć do tego, jak w tej pyszności układa się białko oraz wapń. Ten układ nazwano “serową matrycą”. – Wydaje mi się, że ta nazwa (eng. matrix – matryca) brzmi bardzo mistycznie – mówi Emma Feeney z uczelni University College Dublin, która kierowała zespołem badawczym – Ale tak naprawdę to po po prostu fajne słowo do określenia czegoś zwyczajnego. Wyniki badania zespołu Feeney na 164 dorosłych Irlandkach i Irlandczykach z nadwagą opublikowano w American Journal of Clinical Nutrition. Uczestnicy badania, którzy włączyli do diety pełnotłusty ser i jednocześnie ograniczyli inny Czytaj dalej...

Podróżnik z Antycznej Grecji,…

Podróżnik z Antycznej Grecji, który opłynął Wielką Brytanię, a być może dotarł jeszcze dalej Pyteasz urodził się około 350 r. p.n.e w Massalii – dzisiejszej Marsylii, która została założona ok. roku 600 p.n.e przez Greków z Fokai. Była pierwszym greckim polis w zachodniej Europie i jak się później okaże, miejscem narodzin jednego na największych podróżników czasów starożytnych. Wraz z nadejściem złotych czasów dla antycznej Grecjii, wielu greckich żeglarzy zaczęło wyruszać w coraz to dalsze wyprawy na Morzu Śródziemnym. Na pokładach swoich statków zmierzali ku nieznanym krainom, o których z pewnością słyszeli wiele przerażających rzeczy w opowieściach. Nie wiedzieli, co spotkają na swojej drodze, a mimo to z własnej nieprzymuszonej woli zdecydowali się na podróż w nieznane. Nasza ciekawość jest tak potężnym narzędziem, że jeśli dobrze ją wykorzystamy, to dotrzemy na Marsa i jeszcze dalej. Podróż Około 325 r. p.n.e. Pyteasz rozpoczął podróż, która miała doprowadzić go do odkrycia Wielkiej Brytanii, północno-zachodniej Europy, a nawet poprowadzić na Ocean Arktyczny. O ile greccy podróżnicy bardzo dokładnie dokumentowali swoje wyprawy, tak żadne słowo pisane Pyteasza nie zachowało się do dzisiejszych czasów. O jego podróżach wiemy dzięki fragmentom i cytatom w dziełach późniejszych autorów starożytnych. Zgodnie z najszerzej akceptowaną teorią historyczną, wszystkie informacje o podróży Pytheasa zostały zaczerpnięte z jego periplusu (w starożytności rękopis wykorzystywany w nawigacji przybrzeżnej). Według ekspertów nie był to typowy periplus; był bardziej osobisty, napisany w sensie artystycznym i zawierał szerokie spektrum informacji (astronomiczne, geograficzne, biologiczne, oceanograficzne, etnologiczne), w Czytaj dalej...

Manipulacje pamięcią? To…

Manipulacje pamięcią? To możliwe i niepokojąco skuteczne Jeśli się odprężysz, wspomnienia się pojawią – przekonuje Adę JoAnn Taylor uczestniczący w śledztwie psycholog. Do dziś, gdy się skupi, Ada czuje pod palcami fakturę tamtej poduszki. Widzi, jak w apartamencie w miejscowości Beatrice w stanie Nebraska dusi nią 68-letnią – wdowę. „Żal mi jej, była w wieku mojej babci” – opowiada magazynowi „New Yorker”. Problem w tym, że zbrodni, do której przyznała się w 1989 roku i za którą odsiedziała 19 lat, Ada nie popełniła. Została aresztowana w wyniku błędów w śledztwie, a psycholog uczestniczący ze śledczymi w przesłuchaniu „zaszczepił” jej oraz pięciorgu innym oskarżonym fałszywe wspomnienia dotyczące tej zbrodni. Wiele lat później, dzięki nieustępliwości jednego z nich, który domagał się wykonania badań DNA, zidentyfikowano prawdziwego sprawcę. Był to sąsiad wdowy, mieszkający tuż obok. Ta historia to niejedyny przypadek pokazujący, że fałszywe wspomnienia są powszechniejsze i łatwiejsze do wszczepienia, niż nam się wydaje. NIE FILM, A STRONA WIKIPEDII Rok przed sprawą Ady Ameryką wstrząsnął proces Paula Ingrama. Ten poważany obywatel, pracownik Biura Szeryfa z miasteczka Olympia w stanie Washington, został oskarżony przez dwie nastoletnie córki o molestowanie seksualne. Ingram początkowo zaprzeczał, ale w toku śledztwa, pod wpływem nacisków „wpadł w »coś w rodzaju transu«. Nim przesłuchanie dobiegło końca, przyznał się do wielokrotnego uprawiania seksu z obiema córkami” – relacjonuje Lawrence Wright w książce „Remembering Satan”. Mało tego, twierdził, że w mieście działała cała sekta pedofilsko-satanistyczna! To śledztwo doprowadziło do prawdziwych XX-wiecznych polowań na czarownice, w kt Czytaj dalej...